niedziela, 7 lutego 2016

Science fiction zawiera mity przyszłości

horrorandterrorofideas2.blogspot.com...
Science fiction (SF) to gatunek literacki oraz filmowy, którym fascynują się miliony ludzi na całym świecie. Wiele osób często nazywa filmy i książki tego typu bajkami, niektórzy (niby twardo stąpający po ziemi) mówią, że SF to strata czasu i lepiej jest czytać tylko poważne publikacje naukowe. No jest jeszcze typ ludzi, który w ogóle nie czyta książek i skupia się na beztroskim imprezowaniu, ściąganiu na studiach (o zgrozo, że też tacy ludzie studiują!). Ludzie tacy są najmniej świadomi otaczającej ich rzeczywistości i wierzą we wszystko to co mówi się w telewizji dlatego odstawimy ich na bok i skupimy się na dwóch pierwszych grupach: czyli czytających SF i twardo stąpających po ziemi.

Otóż Ci pierwsi często nazywają science fiction "mitami przyszłości" i nie ukrywam, że określenie to bardzo mi się podoba. Od wielu lat oglądając filmy z tego gatunku zastanawiam się czy właśnie tak będzie wyglądała przyszłość, latające samochody, kolonizacja innych planet, sztuczna inteligencja (SI), kończyny elektroniczne (jak u robotów), roboty, które pracują w fabrykach, sprzątają ulice oraz domy prywatne, bezzałogowe samoloty i wiele innych. Kiedyś to wszystko należało do gatunku SF, dziś niektóre z wymienionych zjawisk są już rzeczywistością. Dlatego w tym miejscu chciałbym zadać pytanie, czy aby na pewno to wszystko jest dobre? Niektóre elementy na filmach SF są fajne, np: latające samochody albo sztuczna inteligencja ale co myślicie np: o kontroli społeczeństwa jaką przedstawiony w filmach takich jak: Raport Mniejszości albo anime Psycho Pass i Psycho Pass2 Czy świat, w którym każdy nasz krok śledzą kamery, rozmaite czujniki sprawdzają nieustannie naszą tożsamość, a inne czujniki mierzą poziom stresu. Czy taki świat nie wydaje się Wam być w pewnym sensie niewolą? No i czy my czasem nie zmierzamy w stronę utworzenia takiego świata? 

Czy ktoś z Was czasem, chociaż przez chwilę się nad tym zastanawia? Jeśli nie to uprzedzam, że takie beztroskie życie, w którym skupiacie się tylko na jedzeniu, imprezach i robieniu zakupów może Was zaprowadzić do zagłady. Obudzicie się pewnego dnia w świecie, w którym już nie będziecie wolni, a każdy Wasz krok będzie obserwowany, będziecie kontrolowani w każdej minusie swego żałosnego życia.


W tym miejscu chciałbym napisać kilka słów o wspomnianym anime Psycho Pass (kliknij i obejrzyj).


Emisja anime "PsychoPass" rozpoczęła się w 2012 roku. Za całość odpowiada studio Production IG. Autorem jest Gen Urobuchi.  Gen ma już na swoim koncie kilka fajnych anime, z których najbardziej podobał mi się BlassreiterPhantom of Inferno i Fate/Zero.



Moim skromnym zdaniem anime Psycho Pass jest prorocze i podobnie jak Stanisław Lem w swoich książkach pokazuje nam jak będzie wyglądał świat przyszłości. Jako absolwent jednego z najlepszych polskich Uniwersytetów gołym okiem widzę, że wszystko zmierza w stronę spełnienia się tego co Lem opisywał w swoich książkach. System, telewizja, Internet wszystko co trafia do mas coraz bardziej je ogłupia. Ludzie już właściwie są jak marionetki, emocjonują się wypowiedziami polityków, martwią się sprawami, o których nawet nie powinno się dyskutować w TV - kogo obchodzi matka, która jest oskarżona o zabójstwo swojego dziecka? Takich osób są setki! Ach szkoda gadać o mass mediach to jedna wielka machina ogłupiająca społeczeństwo.

No ale wróćmy do meritum. Anime Psycho Pass pokazuje nam świat przyszłości (moim zdaniem niedalekiej), w którym ludzie są praktycznie uzależnieni od maszyn.


Młodzież całe dnie spędza w wirtualnym świecie i nie mam tu na myśli gier online! To prawdziwy wirtualny świat do którego przenosi się cała ludzka świadomość - możesz np: grać w wirtulanym świecie w grę, w której jesteś rycerzem i walczysz ze smokiem. Wszystko będzie dla Ciebie realistyczne. To już nie siedzenie przed monitorem komputera ale realne odczucie, realne przeniesienie do świata gry dzięki specjalnym wirtualnym nakryciom głowy. Gry te same w sobie wydają się być pozytywnym wynalazkiem.
Poza wirtualnymi grami w Psycho Pass stan mentalny każdego człowieka sprowadza się do wartości liczbowych. Specjalne czujniki rozsiane po miastach ciągle badają przechodniów i jeśli czyjś psycho pass (współczynnik stresu; współczynnik przestępczości) jest zbyt wysoki to taka osoba jest od razu kierowana na badania, a w skrajnym przypadku kiedy współczynnik ten jest bardzo wysoki specjalni inspektorzy i egzekutorzy zabijają obywatela na miejscu. Poza tym specjalny superkomputer za młodu bada każdego obywatela i przydziela mu odpowiednią pracę, którą powinien wykonywać do końca życia. Komputer wie najlepiej dlatego ludzkie marzenia, wybór studiów, rozsyłanie CV, szukanie byle jakiej pracy to wszystko w świecie tego anime już przeminęło. Życie każdej osoby od narodzin do śmierci planuje specjalny system komputerowy. Koniec z czasami, w których pracę ma tylko rodzina znajomi lokalnych polityków, a reszta ma się odhaczać w PUP i przestrzegać zasad politycznej poprawności.

Dziś wszyscy nosimy ze sobą telefony komórkowe, tablety bądź smart fony.  W anime Psycho Pass każdy nosi ze sobą przenośny terminal informacyjny i urządzenie ubioru dzięki, któremu w każdej chwili może zmienić strój roboczy na strój sportowy albo wyjściowy. Urządzenie tworzy na ciele właściciela specjalny hologram stroju (albo prawdziwy strój - ciężko to rozwikłać), który prędzej kupiono w sklepie. Każdy obywatel ma w swoim domu automatykę domową i sekretarkę SI. Sekretarka to robocik, który wykonuje rozkazy właściciela domu. Akane, główna bohaterka anime zawsze po przebudzeniu wydaje swojej SI rozkaz zmiany umeblowania domu, np z klasycznego na nowoczesny.

W tym miejscu powiem, co nieco o wspomnianej Akane. Otóż jest to świeżo upieczona Pani Inspektor, która na początku otrzymuje pierwsze zadanie oraz drużynę „psów gończych” (Egzekutorów) składającą się z "oswojonych" kryminalistów. Dziewczyna na własne oczy przekonuje się, jak cienka w tym systemie jest granica pomiędzy życiem i śmiercią. Przełomem w życiu Akane jest moment, w którym nie zabiła dziewczyny, która została zgwałcona i jej współczynnik psycho pass wzrósł tak wysoko, że komputer kazał ją zastrzelić. Akane tego nie zrobiła, a dziewczyna po jakimś czasie się uspokoiła, a jej współczynnik zmalał.


Podsumowanie:
Miejmy nadzieję, że Polacy i mieszkańcy innych europejskich krajów się obudzą i dostrzegą przepaść do której prowadzą ich "władcy tego świata". Już wszędzie wiszą kamery, które nas kontrolują, ACTA była tylko przedsmakiem tego co będzie się działo jeśli powstanie jeden kraj o nazwie Europa. Bruksela już ma pomysł na zakazanie bajek takich jak Murzynek Bambo, zakazaniu Braci Grimm i Tuwima. Natomiast ONZ walczy z kulturą japońską i dąży do zakazania czytania mangi oraz oglądania anime. 

Już mówi się, że śpiewanie ROTY oraz opowiadanie o mordowaniu Polaków przez Rosjan i Niemców podczas II wojny światowej jest niepoprawne politycznie. Jaki będzie następny krok? Pod płaszczykiem liberalizmu i wolności odbiera się ludziom swobody, a oni jak takie "osły" się na to godzą i jeszcze przyklaskują europejskiej integracji. Niedługo legalne będą tylko bajki, filmy i książki, które chwalą ideę europejską. Ci którzy będą odwoływać się do haseł narodowych, będą mówić o suwerennej ojczyźnie i krytykować Unię Europejską będą stopniowo spychani na margines i likwidowani. No ale w tv oczywiście będziemy ciągle słyszeć, że mamy "zieloną wyspę" i wolność słowa.

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz